Rozwój osobisty często kojarzy się z harmonią i spokojem, ale w praktyce zwykle oznacza konfrontację ze zmianą, ryzykiem i opuszczeniem znanego, bezpiecznego miejsca. Ten tekst pokazuje, jak rozumieć rozwój przez pryzmat decyzji, faz kryzysu w modelu Elisabeth Kübler‑Ross oraz trzech możliwych dróg, którymi możemy pójść, gdy życie się zmienia.
Czym jest dla Ciebie rozwój?
Jedni mówią, że to stan wewnętrznej harmonii, inni, że wzrost, podróż w głąb siebie, odkrywanie nowych kierunków, jeszcze inni, że to proces, długa droga, którą zmierzamy w ciągu życia. A może rozwój to opuszczenie bezpiecznego miejsca, a więc zmiana?
Zmiana zawsze wiąże się z decyzją, z wyborem jakiejś drogi, opcji, rozwiązania, a także z odpowiedzialnością za ten wybór. Dlatego szacujemy zyski i straty, co nam przybędzie, a czego ubędzie.
Przede wszystkim, jeśli do tej pory byłam singielką, a od jutra chcę się związać z partnerem, to oznaczać będzie, że moje życie zmieni się w wielu obszarach. Zmniejszy się moja przestrzeń życiowa (na 40 mkw. pojawi się dodatkowa osoba). Kolejnym krokiem będzie uzgadnianie wielu spraw, choćby takich jak: kto wstaje pierwszy i korzysta z łazienki, kto robi i kiedy zakupy, kto sprząta, kto i w jakim czasie korzysta z telewizora.
Wreszcie, będziemy musieli nauczyć się reagowania na swoje przyzwyczajenia, ustalić granice przestrzeni prywatnej i wspólnej, zdecydować, czy otwieramy się na zewnątrz, czy wolimy, aby nasz dom był tylko nasz, a ze znajomymi spotykamy się poza nim. To tylko przykłady naszych potencjalnych „strat” związanych z ograniczeniem wolności.
Z drugiej strony zyskamy bliskość drugiego człowieka, jego obecność na wyciągnięcie ręki. Będziemy mieć możliwość wsparcia w codziennych obowiązkach, ale także w kłopotach. Zyskamy związek, stracimy samotność. Ograniczymy „Ja”, rozszerzymy „My”. Rozbroimy dotychczasowy porządek, ale zbudujemy więź.
Bilansujemy, aby podjąć decyzję, czy warto porzucić znany, w miarę bezpieczny system na rzecz czegoś, co nie do końca potrafimy sobie wyobrazić i co na pewno objęte jest ryzykiem, czasami przeniknięte strachem.
Nie zawsze zmiana jest czymś, co planujemy i na co jesteśmy przygotowani.
Czasami przychodzi z zewnątrz i zaskakuje nas. Burzy dotychczasowy świat, na przykład gdy tracimy pracę, porzuca nas bliska osoba, dzieje się coś, czego nie chcemy i nie spodziewaliśmy się. Elisabeth Kubler-Ross opracowała model sytuacji kryzysowej, dedykowany szczególnie osobom chorym i starszym. Poszczególne fazy mogą przeplatać się lub nie wystąpić wcale. Według niej występuje kolejno: zaprzeczenie, złość, targowanie się, depresja i akceptacja. Zaprzeczenie to nasze „niemożliwe”, „nieprawda”, „to nie dotyczy mnie”. Złość to wyrzucenie frustracji na zaistniałą sytuację. Jest to dobra i potrzebna faza, ponieważ uwalnia trudne emocje. Targowanie się to np. myśl: „Boże, jeśli przeżyję, to do końca życia będę pomagać innym”. Depresja oznacza smutek, przygnębienie i utratę woli życia. Najważniejsza jest faza Akceptacji, czyli zgoda na to, co się wydarzyło. Wiedząc, że nie można cofnąć zdarzeń, zamykamy przeszłość i otwieramy się na przyszłość oraz zaczynamy proces rozwoju na nowo.
Trzy drogi zmiany
Droga pierwsza: Zmiana może być krokiem wstecz. Kiedy „wali się” świat, tracimy to, co dawało stabilizację i satysfakcję. Jeśli nie pokonamy „depresji” i nie zaakceptujemy nowej sytuacji, możemy utkwić w regresji. To najgorsza opcja.
Droga druga: Możemy spróbować wrócić do dawnego porządku i stabilizacji. To dobre rozwiązanie, ale nie sprzyja osobistemu rozwojowi.
Droga trzecia: Poprzez całkowitą akceptację zmiany oraz przewartościowanie życia osiągamy wzrost osobisty. Dawne Ja przechodzi transformację i zaczyna realizować swój potencjał — to tzw. „samoaktualizacja” zgodnie z Abrahamem Maslowem, który umieścił potrzebę samorealizacji na szczycie swojej piramidy potrzeb.
Psychologowie mówią, że zmiana wpływa na całość naszej osoby. Konsekwencją zmiany jest utrata dawnego wizerunku siebie, wyjście poza strefę komfortu i wejście w nieznane. Zmiana dotyczy nie tylko nas, ale również otoczenia — rodzinę i przyjaciół.
Utrudnienia i wsparcie na drodze zmiany
Trudnościami mogą być brak wsparcia najbliższych, kulturowe wzorce, lęk przed zmianą czy brak rozpoznania własnych wartości i kierunku. Z kolei wsparciem są takie cechy i doświadczenia jak: poczucie wpływu na rzeczywistość, odwaga, otwartość, pozytywne przekonania i harmonijne relacje z innymi.
Podsumowując:
Rozwój następuje, gdy zgodzimy się na zmianę, odnajdziemy nowe wartości i zaakceptujemy dyskomfort podróży ku nowościom.
O autorze
Dorota Łojewska – doświadczona psycholog i psychoterapeuta ze stażem w pracy klinicznej oraz bogatym doświadczeniem terapeutycznym. Założycielka Centrum Psychoterapii PRO.
Specjalizuje się w psychoterapii poznawczo-behawioralnej, terapii indywidualnej oraz pracy z osobami doświadczającymi kryzysów życiowych.
Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej oraz aktywnie uczestniczy w konferencjach naukowych i szkoleniach certyfikowanych. Jej misją jest wspieranie osób w procesie pozytywnej zmiany i rozwoju osobistego.
Więcej o autorce i jej podejściu terapeutycznym można przeczytać na
stronie autorskiej.

